Aktualności
 
Szkoła Podstawowa nr 6
im. Władysława Broniewskiego


ul. św. Kingi 1
65-215 Zielona Góra
tel/fax 68 454 87 47
e-mail: sp6.zgora@gmail.com




Wybrane wiersze Władysława Broniewskiego »
Zapraszamy do przeczytania kilku wierszy naszego Patrona
 
Pierwiosnek

Jeszcze w polu tyle śniegu,
jeszcze strumyk lodem ścięty,
a pierwiosnek już na brzegu
wyrósł śliczny, uśmiechnięty.

Witaj, witaj, kwiatku biały,
główkę jasną zwróć do słonka,
już bociany przyleciały,
w niebie słychać śpiew skowronka.

Stare wierzby nachyliły
miękkie bazie ponad kwiatkiem:
"Gdzie jest wiosna? Powiedz, miły,
czyś nie widział jej przypadkiem?"

Lecz on widać milczeć wolał.
O czym myślał - któż to zgadnie?
Spojrzał w niebo, spojrzał w pola,
szepnął cicho: "Jak tu ładnie


Literki

Raz literki w abecadle
chciały się zabawić
i kłóciły się zajadle,
jak by się ustawić.

A krzyczało: - Chcę być pierwsze!
ale B nie chciało,
C i D zgubiły wiersze,
E pod stół zleciało,

O toczyło się, toczyło,
aż w kałamarz wpadło.
Tak o miejsca się kłóciło,
całe abecadło.

Nagle słychać głosik Anki:
"Cicho mi w tej chwili!
Marsz literki, do czytanki,
jak was ustawili!"


Zegary

Tiknął-taknął zegar stary:
"Prześcignęły mnie zegary,
bo ja z winy złej sprężyny
spóźniam się o pół godziny."

"Tak-tak-tak! - odpowie budzik. -
Niepotrzebnie się pan trudzi,
bo mój dzwonek wieści dzionek
jeszcze wcześniej niż skowronek."

"To za wcześnie - mruknie tamten. -
Przy tym mógłbyś grać kurantem.
Jam kukułką pięknie dzwonił,
zanim waćpan mnie przegonił."

Tak kłóciły się zegary:
jeden nowy, drugi stary.
Wtem zegarek zegarmistrza
tak z kieszonki im zapiszczał:

"Tiku-tiku! Tyle krzyku,
mój staruszku, mój budziku!
Rację miewam ja, a nie wy,
bom przyjechał tu z Genewy.

Nikt mnie za was nie zamieni,
bo aż siedem mam kamieni!
Przy tym jestem takiej marki,
żem zegarek nad zegarki!"

Gdy tak głosi te przechwałki,
bęc na ziemię i - w kawałki!
Tiknął - taknął zegar stary,
przytaknęły mu zegary.


Teczka Zosi

Krzyk i hałas
słychać z teczki:
"Zróbże, Zosiu,
porządeczki!"

Płaczą kredki
i ołówki -
połamały
im się główki.

Płacze książka
z wielkim kleksem,
wstyd mieć w teczce
taką beksę.

Guma "Myszka"
myśli sobie:
"Ma być czysto?
Ja to zrobię".


"Mnie ta ziemia od innych droższa,
Ani chcę, ani umiem stąd odejść.
Tutaj Wisłą, wiatrami Mazowsza
Przeszumiało mi dzieciństwo i młodość."
(poemat "Mazowsze")


Szczęście

Rozmyślam coraz częściej
od pewnego wieczoru,
że chyba moje szczęście
jest zielonego koloru.

Więc niech ta zieleń we mnie rośnie
i niech mnie zewsząd otoczy
drapieżnie, zachłannie, miłośnie
zieleń, jak twoje oczy.

Niechaj mi będzie życie
oceanicznym dnem,
gdzie pływają morskie straszydła
o włosach z wodorostów
zielone, zielone niesamowicie!
i gdzie wszystko jest snem.

Przeczytaj tę bajkę nim uśniesz,
jeśli chcesz.
Szczęście?
to co dzień dostać jeden uśmiech
i zwrócić jeden wiersz.

Zachęcamy was również do tego, żebyście przeczytali pozostałe wiersze dla dzieci Władysława Broniewskiego. Możecie je znaleźć w książkach pt. „Przyjaciele dzieciństwa” lub „Dla dzieci” a także tomikach poezji naszego patrona.
 

       
     
   
 © ePartner - Zielona Góra 2017 Kontakt z redaktorem serwisu